Zaczęłam wczoraj album ślubny. Jakoś praca idzie nawet. Oczywiście jak to za każdym razem bywa- na początku jest wszystko pięknie poukładane; potem robi się zaje.... syf. Ale która z Nas tak nie ma? Stół kuchenny został przekształcony w stół scrapowy. Mało miejsca, ale trzeba sobie radzić. Może kiedyś będzie wymarzony pokój scrapowy... oj :)
Trzymajcie kciuki, żeby album się udał i spodobał nowej właścicielce. Pozdrowienia dla Moniki :)
Mój kąt :)

8 komentarze:
Dobre na początek...może w końcu znajdzie sie większy kąt? :)
wiesz co ty masz lepszy kat niz ja :D
i bardzo mi się podoba
Bardzo ładny kącik :) Miło, kolorowo i jakoś tego bałaganu nie widac. No a nawet jak jest to przeciez bałagan ZAWSZE jest twórczy :)))
To teraz tylko tworzyć! :) Pozdrawiam!
Wow!!!Jaki fajny kącik!:)
Hello!
Just dropping by to thank you for visiting my blog!
Have a nice day!
ja chcę zobaczyć zdjecie w czasie pracy. Tak ładnie to ja też mam przed :)
Ja okupuję stół w tzw. dużym pokoju. Też mi się marzy - ogromniaste biurko :-)
Prześlij komentarz