wtorek, 17 maja 2011

Tne pastele...

Witam, nie było mnie jakiś czas ale powracam i trzeci dzień z rzędu dodaje posta... 
Znowu kartkowo...
Przeglądając blogi Dziewczyn, które robią kartki zawsze wzdychałam na nimi, bo jak można zrobić takie małe ładne "coś". Kiedy podjęłam próby tworzenia swoich kartek stwierdziłam, że to nie jest tak proste jak wydawać się mogło. Była to dla mnie wręcz meczarnia- brak weny, materiałów itd.

Teraz mogę z dumą powiedzieć, że w końcu robienie kartek stało się dla mnie przyjemnością. Sama nad nimi wzdycham i mam poukładane na szafce, żeby się nimi zachwycać :) (sorry za tego narcyza...) Dają mi one dużo energii i już myśle jakie zrobić następne :)








Dziękuje za komentarze :)

9 komentarze:

Młoda Kobieta pisze...

Nie dziwi mnie Twój zachwyt - kartki, które teraz prezentujesz są zabójczo piękne, na co nam fałszywa skromność? ;))) Wspaniałe, teraz to ja wzdycham :D

perelka111 pisze...

piekne karteczki:)

OLIWKA pisze...

wiosna u Ciebie na całego, fajne połączenie kolorów i te równe fałdy, których ja nie potrafię robić, następnym razem proszę o szkolenie:):)

rachel pisze...

ja jak wchodzę do ciebie to wzdycham i czasami brak mi słów...więc dalej wzdycham:)fajnie jest robić coś co przynosi radość - iiiii samozachwyt:)

KOLOROWY ptak pisze...

dołączam się do zachwytów :) w pełni zasłużone! nie mogę wprost oderwać wzroku od tych kolorów i detali! są cudowne!

Pelargonia pisze...

Jak widać przerwa była potrzebna - teraz Twoje kartki to feeria kolorów!
Soczyste po prostu!

Ajgacia pisze...

:->>>>> ahhh

MamaKini pisze...

Bardzo ładne kartki.

(Mogę prosić o odpowiedź na moje maile :) )

Mimowolne Zauroczenia pisze...

Rzeczywiście są śliczne!
pozdrawiam, Ja