piątek, 26 lutego 2010

25.....


25. urodziny... To sie porobiło :) A jaki prezent dostałam od Juleczki! Jedyny i niepowtarzalny :) I nikt nie da lepszego ja to wiem:) 
Wstałam i mówie Julci że mama ma urodziny. Za jakieś pół godzinki Julcia podchodzi i mówi: "kocha", przytuliła i powiedziała lepszego :) Czyli wszystkiego najlepszego :) Tak się ucieszyłam, że łzy same zaczęły lecieć a ja nie potrafiłam ze wzruszenia wypowiedzieć słowa. Pierwszy raz powiedziała mi Kocha tak sama z siebie :) Ah ta moja madra dwulatka :) 

Całusy urodzinowe dla wszystkich :)
[zdjęcię zapożyczone stąd]

13 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wszystkiego naj:)

truskawkaM pisze...

sto lat :*

Katrina pisze...

Wszystkiego NAJ NAJ NAJ. :* Zdrówka, szczęścia, pieniędzy, a przede wszystkim duuuużo miłości (tej od córci również). :D

kachasek pisze...

na kolejne ćwierćwiecza wszystkiego najlepszego!!! prezent przepiękny dostałaś :)

Teo pisze...

ego co najlepsze

Lily pisze...

Wszystkiego co najlepsze oraz spełnienia marzeń, szczególnie tych najskrytszych;-))))


oj 25 lat, kiedy to u mnie było...

Asia-eight pisze...

cała dekada między nami :O, sto lat maugo!

yovi pisze...

wszystkiego najlepszego :***

Luna77 pisze...

Wszystkiego najlepszego:zdrowia, szczęścia, radości i jeszcze więcej dowodów miłości (Julcia jest urocza). Pozdrawiam! :*

Kate pisze...

Wszystkiego najlepszego! Ale to już masz! bo co może być lepszego od takich słów z ust kogoś tak WAŻNEGO ;D

Luna77 pisze...

Zapraszam do mnie na blog, po wyróżnienie :)

Katharinka84 pisze...

Wszystkiego najlepszego i spełniania marzeń!!!
:***

Jaszmurka pisze...

ooo reeety :*

Spóźnione ale szczere stooo lat :*

Żeby wszystkie Twoje plany znalazły miejsce w realnym życiu i żebyś codziennie miała tyle dobrych słów od córci :)

podziwiam, bo ja niby troszkę starsza od Ciebie a o dzieciach nawet nie myślę... nawet Ci tego szczęścia po cichu zazdroszczę :)


dużo dobrych fluidów dla Ciebie :*